Kiedyś poszukiwałem programu do organizacji projektów, list spraw do zrobienia. Przebrnąłem przez całą listę programów zwanych “PIM” (Personal Information Manager). Niestety darmowe zawsze miały jakieś wady, były zbyt wolne albo zorganizowane w nielogiczny sposób. Płatne były… płatne. Jakieś pół roku temu natrafiłem zupełnym przypadkiem na ten produkt. Zupełnie darmowy i moim zdaniem - genialny.
Zaniedbywanie strony o zarządzaniu czasem z powodu braku czasu to swoista hipokryzja. Przyznaję się do tego bez bicia. Pochłaniały mnie w tym czasie różne sprawy i priorytet strony (bądź co bądź non-profit), spadł drastycznie.
Co się zmienło w 2009? No cóż. Przede wszystkim chciałbym z dumą poinformować, że jesteśmy na pierwszym miejscu pod hasłem “zarządzanie czasem” w Google. Po drugie… dalej nie ma zbyt wielu chętnych do pomocy w prowadzeniu tej strony. Jakoś ciężko mi zrozumieć, że nie ma w Polsce zbyt wielu ludzi zainteresowanych tematyką zarządzania czasem, osiągania prywatnego sukcesu.
Jedną z podstawowych zasad autosugestii jest zapisywanie różnych rzeczy. Bardzo motywujące jest również pokazywanie tych zapisków innym. Czynię to w tym miejscu obiecując coś nowego co najmniej co 2 tygodnie.
Temat niezbyt związany z zarządzaniem czasem. Z drugiej strony, jedną z pierwszych książek, które naprowadziły mnie na tematykę rozwoju osobistego, zarządzania czasem itd. była książka Roberta Kyoshiakiego “Rich dad poor dad” (bogaty ojciec, biedny ojciec). Autor jest wielkim fanem nieruchomości i swoją receptę na bogactwo przedstawia właśnie na ich podstawie.
W każdym razie, nawiązując do tematu cen nieruchomości, recesji i wszystkiego, co dzieje się teraz na rynku, chciałem się podzielić pewnym pięknym obrazkiem:
(oryginalna ścieżka do pliku to http://static.seekingalpha.com/uploads/2008/3/13/vinny_s_last_cycle.gif)
Jak dla mnie to właśnie zbliżamy się do momentu “denial” Zobaczymy czy mam rację
Idąc na studia, a nawet wcześniej, wybierając określony profil szkoły średniej, mamy mniej lub bardziej sprecyzowane plany zawodowe. Są one zwykle dosyć ogólne: “chciałbym być prawnikiem”, “chciałbym mieć własną firmę” itd. Wiele osób osiąga to co zamierza, jednak patrząc wstecz, często mają wrażenie, że pewne rzeczy zrobili za późno, a innych mogliby uniknąć.
Znany socjolog, wykładowca Uniwersytetu Harvarda dr Edward Banfield w 1974 roku swojej książce “The Unheavenly City” (nieboskie miasto? :)) opisał badnia nad ludźmi osiągającymi sukces, które wówczas były największymi, jakie przeprowadzono (materiały zbierano podobno przez 50 lat). Continue reading »
Nie macie czasem wrażenia, że wszyscy ludzie, którzy nauczają jak osiągnąć sukces, często podając jako przykład siebie, prawdziwy sukces osiągnęli… w nauczaniu jak osiągnąć sukces?
Najlepiej uczyć się od najlepszych. Na temat zarządzania czasem powstało mnóstwo publikacji, książek, artykułów i poradników. Najczęściej ich autorami są osoby, które same znają ten temat głównie z książek. Kto zatem jest innowatorem i źródłem tej wiedzy? Kto spędził lata pogłębiając ją, sprawdzając w praktyce jej efekty, nauczając wysokich rangą managerów? Oto odpowiedź. Continue reading »
Najświeższe komentarze